<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Chaos Vault &#187; Recenzje</title>
	<atom:link href="http://chaosvault.com/category/recenzje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chaosvault.com</link>
	<description>Black, Death, Doom, Heavy, Power, Thrash</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 May 2012 10:57:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>No Salvation &#8220;Among the Mistakes of God&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/no-salvation-among-the-mistakes-of-god/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=no-salvation-among-the-mistakes-of-god</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/no-salvation-among-the-mistakes-of-god/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 May 2012 07:17:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pathologist</dc:creator>
				<category><![CDATA[K-O]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14423</guid>
		<description><![CDATA[Kontakt: No Salvation
Będzie dość szybko tym razem (tak jak muzyka na płycie). No Salvation to ekipa ze ślunska napierdalająca jak się patrzy klasyczny kurwa metal śmierci. Demo „Among The Mistakes Of God” u nas czekało zakopane pod stertą innych promówek, aż w końcu nadeszła jego kolej. Te dwadzieścia minut solidnego młócenia przeznaczonego dla niewątpliwych muzycznych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><a title="No Salvation" href="http://www.facebook.com/nosalvation666" target="_blank"><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/No-Salvation-Among-the-Mistakes-of-God.jpg"><span style="color: #000000;"><img class="alignleft size-medium wp-image-14424" title="No Salvation Among the Mistakes of God" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/No-Salvation-Among-the-Mistakes-of-God-296x300.jpg" alt="No Salvation Among the Mistakes of God 296x300 No Salvation Among the Mistakes of God" width="296" height="300" /></span></a>Kontakt: No Salvation</strong></span></a></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">Będzie dość szybko tym razem (tak jak muzyka na płycie).</span></span><strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"> No Salvation </span></span></strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">to ekipa ze ślunska </span></span><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">napierdalająca jak się patrzy klasyczny kurwa metal śmierci. Demo </span></span><strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><em>„Among The Mistakes Of God</em></span></span></strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"><strong>”</strong> u nas czekało zakopane pod stertą innych promówek, aż w końcu nadeszła jego kolej. Te dwadzieścia minut solidnego młócenia przeznaczonego dla niewątpliwych muzycznych ekstremistów powoduje, że ślinka mi cieknie na myśl o pełnym długogrającym wydawnictwie. Kawał naprawdę dobrego deciora &#8211; raz wypierdalającego na orbitę, innym razem wałkującego łeb jak polski walcowy pan Zbyszek napierdalający od świtu do nocy, aby wybudować autostradę na Euro-Spoko-Koko. Pan Zbyszek polegnie w swoim dziele, ale </span></span><strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">No Salvation</span></span></strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;"> ma szansę być kolejnym dobrym zespołem na polskiej scenie. Czekać na debiut i wspierać ekipę na koncertach! </span></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;"><strong><span style="font-family: Times New Roman,serif;"><span style="font-size: small;">Ocena: 8/10</span></span></strong></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Intro</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2305846"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Anti-Human Anthems</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2305847"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Circle of Life</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2305848"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Day of Fall</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2305849"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Holy Hordes of Blind</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2305850"></a> 6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Outcast Son of Mercyful Lord</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2305851"></a> 7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Sadistic Ritual</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/no-salvation-among-the-mistakes-of-god/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Intestinal &#8220;The Rottening&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/intestinal-the-rottening/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=intestinal-the-rottening</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/intestinal-the-rottening/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 06:32:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[F-J]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14397</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Hellthrasher Productions
Szwecja w natarciu. Na imię im Intestinal, a na ich twarzach gości maniakalny uśmiech. Zapraszają Was, wejdźcie więc do środka.
Kto słyszał ich wcześniejszy album, ten nie będzie zdziwiony zawartością „The Rottening”, bowiem niewiele się zmieniło u tych kolesi. Nadal kultywują oni tradycję swego kraju, przepuszczając słuchacza przez death metalową wyżymaczkę, aż mu krew [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Intestinal-The-Rottening.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14398" title="Intestinal The Rottening" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Intestinal-The-Rottening-300x300.jpg" alt="Intestinal The Rottening 300x300 Intestinal The Rottening" width="300" height="300" /></a>Wydawca: <a title="Hellthrasher Prod." href="http://www.hellthrasher-distribution6.home.pl/" target="_blank">Hellthrasher Productions</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Szwecja w natarciu. Na imię im <strong>Intestinal</strong>, a na ich twarzach gości maniakalny uśmiech. Zapraszają Was, wejdźcie więc do środka.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Kto słyszał ich wcześniejszy album, ten nie będzie zdziwiony zawartością <em><strong>„The Rottening”</strong></em>, bowiem niewiele się zmieniło u tych kolesi. Nadal kultywują oni tradycję swego kraju, przepuszczając słuchacza przez death metalową wyżymaczkę, aż mu krew z uszu tryska na dywan. Plamy na dywanie pojawiają się regularnie, z każdym kolejnym riffem. Nie słychać jedynie odgłosu skapującej posoki, gdyż zagłusza go gutturalny wokal Fredrika. Gitary rżną miło, jakby ktoś odpiłowywał członki od Waszego zdekapitowanego ciała – zardzewiała piła porusza się w różnych tempach, raz szybciej, raz bardziej miarowo, lecz za każdym razem skutecznie. Aż czasem można kwiknąć z zachwytu. Dobrze, że ściany mamy odpowiednio wyciszone, ktoś z zewnątrz nie odróżni na przykład Waszej krwawej zabawy z tą nękającą Was przedstawicielką Providenta od odsłuchiwania płyt szwedzkich prekursorów (choć bądźmy sprawiedliwi, Cannibal Corpse też tutaj słychać). Co najwyżej skończy się na tradycyjnym waleniem miotłą w Waszą podłogę. Przyzwyczailiście się już, wszak <strong>Intestinal</strong> ma na swoim koncie więcej niż ten jeden album. I wcale Wam nie przeszkadza, że to wszystko już było, że nie jest to świeże. To trochę jak z lodówką, w której przechowujecie swoje trofea, ot rączka czy główka – na tej samej zasadzie Intestinal przechowuje dla Was to co najbardziej smakowite w starym dobrym death metalu.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Jednak jak sama nazwa płyty wskazuje, dźwięki te mają tendencje gnilne. Ale to nic, za jakiś czas Provident przyśle do Was kolejną przedstawicielkę. <strong>Intestinal</strong> gwarantuje Wam, że będzie tak dobra jak poprzednia. Jeśli nie, wystarczy ją trochę popieprzyć&#8230;</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 8/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Flesh for Living</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335684"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Vaginal Vomitation</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335685"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Sensation of Death</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335686"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Torture</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335687"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Gut Fucked</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335688"></a> 6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Vessel for the Dead</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335689"></a> 7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Undead Unleashed</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335690"></a> 8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">To Die, to Rott</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335691"></a> 9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Reborn in Gore</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335692"></a> 10.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Slaughter</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2335693"></a> 11.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Eating Your Inner Organs</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/intestinal-the-rottening/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Iblis &#8220;Menthell&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/iblis-menthell/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=iblis-menthell</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/iblis-menthell/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 May 2012 08:40:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[F-J]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14384</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: D.T.M. Productions
Czy często trafia się Wam płyta, której nie umiecie zaklasyfikować? I nie mówię tu o odwiecznym dylemacie typu „Arise” &#8211; to jeszcze thrash czy już death? Chodzi o bardziej ontologiczną bądź nawet holistyczną kwestię: co to kurwa jest?
Przyczynkiem do moich rozważań jest debiut krakowskiego Iblis. Zespół już od ponad dziesięciu lat egzystuje sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Iblis-Menthell.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-14385" title="Iblis Menthell" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Iblis-Menthell.jpg" alt="Iblis Menthell Iblis Menthell" width="300" height="300" /></a>Wydawca:<a title="DTM Prod." href="http://www.deathtomusic.com/" target="_blank"> D.T.M. Productions</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Czy często trafia się Wam płyta, której nie umiecie zaklasyfikować? I nie mówię tu o odwiecznym dylemacie typu „Arise” &#8211; to jeszcze thrash czy już death? Chodzi o bardziej ontologiczną bądź nawet holistyczną kwestię: co to kurwa jest?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Przyczynkiem do moich rozważań jest debiut krakowskiego <strong>Iblis</strong>. Zespół już od ponad dziesięciu lat egzystuje sobie w stolicy Małopolski, zaś w tym roku wypuścił swój debiutancki krążek. <em><strong>„Menthell”</strong></em> się to to zowie i on to sprawia mi taką zagwozdkę. Słucham tej płyty i słucham i jak na razie to jest mi jedynie przyjemnie, jednak do żadnych wniosków nie doszedłem. Dźwięki zawarte na tym krążku są zdrowo porąbane (ot paradoks, co?) i w zasadzie nie wiem za cholerę, do czego mam ich przyrównać? Do black/death metalowej wersji Primus? Zbrutalizowanego Arcturus? Queen nawróconych na oddawanie czci Szatanowi? Nie mam pojęcia. <em><strong>„Menthell”</strong></em> jest połamany jak europoseł Wałęsa po przejażdżce, wgryza się w psychikę jak płacz posłanki Sawickiej, zaś czasem można z ich dźwięków wyczytać tyle co z wywiadu Nelli Rokity. W odróżnieniu jednak do właśnie wspomnnianych, ja naprawdę lubię się katować tym krążkiem. Początkowo nie chciałem sugerować się innymi recenzentami, by nie psuć samemu sobie osądu co do wpływów, jednak po ostatnim zdaniu przejrzałem, co tam koledzy po piórze piszą o <strong>Iblis</strong>. Cóż, każdy u nich słyszy co innego, każdemu co innego w duszy widać gra. Największy ubaw z tego wszystkiego zapewne mają muzycy zespołu, czytając jak żurnaliści dwoją się i troją, by ubrać te dźwięki w słowa. Oczywiście, z grubsza rzec by można, że jest to metal, albo nawet, iż jest to awangardowy metal, ale to tak jakby określić coś mianem kolorowego. O, właśnie, zobaczcie sobie na front cover – taka właśnie jest muzyka Iblis. Można by rzec, że jest w tym coś black metalowego, coś death metalowego, coś ekstremalnego, coś progresywnego,, coś eksperymentalnego, coś do chuja nie podobnego, a zarazem ciekawego, hehe.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ja Wam mogę powiedzieć jedynie tyle, iż moim zdaniem naprawdę warto zapoznać się z tym materiałem. A jak już się zapoznacie, sami spróbujcie mi wytłumaczyć, co zespół miał na myśli.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 8/10</strong></span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">White Claudia</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2326470"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">12 Sycamores</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2326471"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Menthell</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2326472"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Poison In Your Food</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2326473"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Don&#8217;t Eat My Legs</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2326474"></a> 6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Origin</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2326475"></a> 7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Bill Skins Fifth</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/iblis-menthell/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amputory &#8220;Unclean Promo 2012&#8243;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/amputory-unclean-promo-2012/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=amputory-unclean-promo-2012</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/amputory-unclean-promo-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 May 2012 05:21:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[A-E]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14352</guid>
		<description><![CDATA[Trochę wody upłynęło w Wiśle, a tu z nowym materiałem odezwali się Finowie z Amputory. Pamiętacie ich zapewne? Jeśli nie, to tym razem wysilcie pamięć, bo jest jeszcze lepiej niż poprzednio.
Dla przypomnienia, Amputory to death metalowy kwintet, któremu nie w głowie jakieś nowinki brzmieniowe, moda i bycie trendy. Ci kolesie jak zapatrzyli się na starą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/amputory-unclean.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14353" title="amputory unclean" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/amputory-unclean-300x297.jpg" alt="amputory unclean 300x297 Amputory Unclean Promo 2012" width="300" height="297" /></a>Trochę wody upłynęło w Wiśle, a tu z nowym materiałem odezwali się Finowie z <strong>Amputory</strong>. Pamiętacie ich zapewne? Jeśli nie, to tym razem wysilcie pamięć, bo jest jeszcze lepiej niż poprzednio.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Dla przypomnienia, <strong>Amputory</strong> to death metalowy kwintet, któremu nie w głowie jakieś nowinki brzmieniowe, moda i bycie trendy. Ci kolesie jak zapatrzyli się na starą szkołę z lat dziewięćdziesiątych, to tak już zostali. Choć nie, inaczej – trochę się rozwinęli w stosunku do ich pierwszego demo. Krok na przód miał miejsce głównie w dziedzinie brzmienia. Ostatnio narzekałem na bębny, na <em><strong>„Unclean”</strong></em> jest już pod tym względem lepiej – wszystko brzmi mocno, mięsiście, przez co muzyka nabrała jeszcze masywniejszych cech. Zwłaszcza w „Aghori” można to usłyszeć, który jest najwolniejszym wałkiem na tym materiale. Generalnie, <strong>Amputory</strong> podciągnęło się tak w produkcji, jak i w samych kompozycjach, nadal czerpią z wiadomych źródeł jak Bolt Thrower, Obituary czy odrobiny Carcass, jednak tym razem te inspiracje nie są podane aż tak bardzo wprost. I jakby niektóre melodie (tak! Ale bynajmniej nie jest to melodyjny death metal) są może bardziej wpadające w ucho – jak w numerze tytułowym, gdzie brzmią bardzo szwedzko.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Faktem jednak jest, iż <em><strong>„Unclean”</strong></em> słucha się przyjemnie, myślę że przytaknie mi niejeden fan mocnej, death metalowej napierdalanki.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 7,5/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Illusion Of Sanity</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2379932"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Aghori</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2379933"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Unclean</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/amputory-unclean-promo-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bulldozer &#8220;Alive in Poland 2011 (Back After 22 Years)&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/bulldozer-alive-in-poland-2011-back-after-22-years/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bulldozer-alive-in-poland-2011-back-after-22-years</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/bulldozer-alive-in-poland-2011-back-after-22-years/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 06:41:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[A-E]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14325</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Witching Hour Productions
Bulldozer powrócił do świata żywych już jakiś czas temu, ze świetnym krążkiem „Unexcepted Fate”. A potem jeszcze większa niespodzianka – panowie zagrają trasę po Polsce. Na której oczywiście nie mogło mnie zabraknąć.
Ale jeśli ktoś miał pecha i nie machał łbem podczas żadnego z tych koncertów, dziś za sprawą tej płytki ma szansę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/bulldozer-alive.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14329" title="bulldozer-alive" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/bulldozer-alive-300x292.jpg" alt="bulldozer alive 300x292 Bulldozer Alive in Poland 2011 (Back After 22 Years)" width="300" height="292" /></a>Wydawca: <a title="WHP" href="http://witchinghour.pl/" target="_blank">Witching Hour Productions</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Bulldozer</strong> powrócił do świata żywych już jakiś czas temu, ze świetnym krążkiem „Unexcepted Fate”. A potem jeszcze większa niespodzianka – panowie zagrają trasę po Polsce. Na której oczywiście nie mogło mnie zabraknąć.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Ale jeśli ktoś miał pecha i nie machał łbem podczas żadnego z tych koncertów, dziś za sprawą tej płytki ma szansę na choć namiastkę tego, co wówczas się działo. Przede wszystkim, myślałem że dziś nikt już nie wydaje płyt koncertowych, a jedynie DVD – chuj, że nic nie widać, nic nie słychać i kręcone na koncercie z piętnastoosobową publicznością. Szczęśliwie <strong>Bulldozer</strong> nie poszedł tą drogą. Na <em><strong>„Alive In Poland 2011 (Back After 22 Years)”</strong></em> znajdziemy natomiast zapis koncertu z Warszawy i jak możemy przeczytać wewnątrz bookletu, całość zrobiona jest w 100% w stylu bootlegu. I faktycznie, odpalając ten album nie dostajemy wypolerowanego jak kleryckie jajka brzmienia, z podrasowaną publicznością i studyjnymi dogrywkami. Przeciwnie, przez pierwsze dwa – trzy utwory brzmienie jest dość kiepskie, mało selektywne, innymi słowy – czuć, że to koncert! Na płycie zarejestrowano całość gigu, od wyjścia <strong>Bulldozer</strong> na scenę, do zejścia Włochów w glorii i chwale. Tak przynajmniej podejrzewam, bo pomiędzy numerami słychać dialog prowadzony między AC Wildem a publiką i tak dalej, podejrzewam więc, że nie ingerowano w nic. Bo i po co, hehe? Tym samym dostajemy szesnaście utworów, będących przekrojem przez całą dyskografię <strong>Bulldozer</strong>, w tym takie przeboje jak „Ilona (The Very Best)”, „Derby” ze zmienionym tekstem, czy chociażby „Neurodeliri”&#8230; A tam, każdy może zerknąć na tracklistę i ocenić, czy odpowiada mu taki zestaw, czy też nie. Ja jestem kontent!</span></p>
<p><span style="color: #000000;">I cóż, myślę, że fanów nie trzeba zachęcać do zakupu tego krążka, zwłaszcza, jeśli byli oni świadkami trasy z zeszłego roku&#8230; Chyba, że również i tej z 1989 roku, wówczas szacun!</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 7,5/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Unexpected Fate</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327894"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Use your Brain</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327895"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">IX &#8211; Desert</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327896"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Ilona the Very Best</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327897"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Bastards</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327898"></a> 6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Derby</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327899"></a> 7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Impotence</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327900"></a> 8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Neurodeliri</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327901"></a> 9.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Minkions</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327902"></a> 10.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">We are&#8230; Italian</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327903"></a> 11.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Micro V.I.P.</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327904"></a> 12.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">The Exorcist</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327905"></a> 13.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Cut Throat</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327906"></a> 14.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Whiskey Time</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327907"></a> 15.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Aces of Blasphemt</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2327908"></a> 16.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Willfull Death</span></p>
<p>&nbsp;</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/bulldozer-alive-in-poland-2011-back-after-22-years/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cyclophonia &#8220;Impact is Imminent&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/cyclophonia-impact-is-imminent/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=cyclophonia-impact-is-imminent</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/cyclophonia-impact-is-imminent/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 12:48:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[A-E]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14339</guid>
		<description><![CDATA[
&#160;
Wydawca: Battlegod Productions
Dzisiaj nie będę narzekał, że co za życie, co to za gówno przysyłają, a komu to potrzebne i dlaczego franek idzie do góry. Po nazwie chyba widać z czym będziemy mieli do czynienia. Power metalowi wojownicy mogą sobie darować dalsze czytanie, bo mogłoby się im  nie spodobać to co napisałem.
&#160;
To ponoć nie power, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Cyclophonia.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14340" title="Cyclophonia" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Cyclophonia-300x297.jpg" alt="Cyclophonia 300x297 Cyclophonia Impact is Imminent" width="300" height="297" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wydawca: <a href="http://www.battlegod-productions.com/" target="_blank">Battlegod Productions</a></strong></p>
<p>Dzisiaj nie będę narzekał, że co za życie, co to za gówno przysyłają, a komu to potrzebne i dlaczego franek idzie do góry. Po nazwie chyba widać z czym będziemy mieli do czynienia. Power metalowi wojownicy mogą sobie darować dalsze czytanie, bo mogłoby się im  nie spodobać to co napisałem.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>To ponoć nie power, tylko melodic metal. W zasadzie jeden chuj, moi drodzy. Ilość cukru, pięknych dźwięków, które tutaj zastałem przekraczają moje możliwości percepcyjne. Panowie mają bez wątpienia dobre zgranie dwóch gitar i to można by im zaliczyć na plus. Pytanie tylko brzmi, czy coś co wydaje się być oczywistością w takim gatunku, można jeszcze wartościować? Melodii tu od groma, zagrywek które zapadają w pamięć pewnie i też. Piszę „pewnie”, bo ja po prostu traumę związaną ze styczności z tym krążkiem, najzwyczajniej w świecie wyparłem. <strong>Cyclophonia</strong> wydała dopiero debiut, ale w zasadzie jak się słucha – przynajmniej na moje niewprawne ucho – brzmi to tak jakby mieli świadomość, że chcą grać akurat taką zaróżowioną formę metalu. No i niech sobie tam grają. Ja tego po prostu nie muszę słuchać. I taki też mam zamiar. Przesłuchałem oczywiście całość i przyznam z tego zderzenia z to panowie wychodzą poobijani. Mnie to kompletnie nie rusza. Popis goni popis, melodyjka melodyjkę, przy niektórych wokalach aż człowieka ściska za klejnoty, ale jednak się cieszy, że mutacja przebiegła bez zakłóceń. Dla fanów takiego grania, pewnie jak znalazł, ale szczerze powiedziawszy nie podejmę się  dookreślenia jaki los panów czeka. Nie chce i nie będę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Szkoda, że nie ja to wymyśliłem, ale podoba mi się stwierdzenie iż <strong>Cyclophonia</strong> przyleciała – jak widać po okładce – do nas z kosmosu. Powinna tam jednakowoż pozostać.</p>
<p><strong>Ocena:</strong> 2/10 dla fanów pewnie z 7/10</p>
<p><strong>Tracklist:</strong></p>
<p>01. Impact Is Imminent<br />
02. Warbird<br />
03. The Mirror<br />
04. Retaliate<br />
05. The Hero<br />
06. Hand of the Righteous<br />
07. Screams in the Night<br />
08. Die By My Sword</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/cyclophonia-impact-is-imminent/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blessed Curse &#8220;Blessed Curse&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/blessed-curse-blessed-curse/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=blessed-curse-blessed-curse</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/blessed-curse-blessed-curse/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 11:03:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[A-E]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14316</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Cyclone Empire Records
A wiecie, że dawno chyba thrash metalu u nas nie było? Trzeba by odmienić ten niekorzystny dla chłopców katankowców stan rzeczy i przyjrzeć się bliżej debiutanckiej płycie Blessed Curse.
Nie wysilali się panowie z wymyślaniem tytułu dla długograja, bo ochrzczony został po prostu „Blessed Curse”. Pewnie swoją energię spożytkowali na skomponowanie albumu, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Blessed-Curse-Blessed-Curse.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14317" title="Blessed Curse  Blessed Curse" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Blessed-Curse-Blessed-Curse-300x297.jpg" alt="Blessed Curse Blessed Curse 300x297 Blessed Curse Blessed Curse" width="300" height="297" /></a>Wydawca:<a title="Cyclone Empire Records" href="http://www.cyclone-empire.com/" target="_blank"> Cyclone Empire Records</a></strong></p>
<p>A wiecie, że dawno chyba thrash metalu u nas nie było? Trzeba by odmienić ten niekorzystny dla chłopców katankowców stan rzeczy i przyjrzeć się bliżej debiutanckiej płycie <strong>Blessed Curse</strong>.</p>
<p>Nie wysilali się panowie z wymyślaniem tytułu dla długograja, bo ochrzczony został po prostu <em><strong>„Blessed Curse”.</strong></em> Pewnie swoją energię spożytkowali na skomponowanie albumu, który trwa godzinę z okładem. I to jest mój zarzut wobec tego krążka – jest on po prostu stanowczo za długi. Zwłaszcza, że kompozycje z <em><strong>„Blessed Curse”</strong></em> nie są przesadnie zróżnicowane, przez co pod koniec materiału zaczynamy czuć lekki powiew nudy. Bo jest tak:<strong> Blessed Curse</strong> łupie sobie typowy teutoński thrash metal, w którym inspiracje Kreator wiodą prym, tak w riffach, barwie wokalisty, a nawet trochę w produkcji tej płyty. Oczywiście, jak każdy prawdziwy do szpiku stolca thrash metalowiec uwielbiam Kreator, jednakże nie wszystkich ich naśladowców uwielbiam w takim samym stopniu. Kalifornijskie trio jest kapelą w porządku i może gdyby okroić ich płytę o jedną trzecią, wyszłoby o wiele, wiele lepiej w jej odbiorze jako całości. Niby wpletli w połowie akustyczną miniaturkę, może po to, by podzielić krążek na dwie części, ale nie dało to w moim odczuciu wiele, bo po chwili zapominam, że coś takiego się w ogóle pojawiło i niecierpliwie liczę, ileż zostało do końca krążka. A u mnie się to nieczęsto zdarza w przypadku zespołu z tej półki gatunkowej.</p>
<p>Konstatacja może więc być już tylko jedna – <strong>Blessed Curse</strong> nie przypadło mi do gustu. Ich krążek jest za długi i w związku z tym, nie najlepiej się tego słucha na jeden raz. A po co rozkładać sobie płytę na odcinki?</p>
<p><strong>Ocena: 5,5/10</strong></p>
<p><strong>Tracklist</strong>:</p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20">1.</td>
<td>Bleeding Cross</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341589"></a> 2.</td>
<td>Hellraisers</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341590"></a> 3.</td>
<td>Demon Dance</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341591"></a> 4.</td>
<td>Slaughtered Like Pigs</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341592"></a> 5.</td>
<td>March of the Wicked</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341593"></a> 6.</td>
<td>Carpathian Mist</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341594"></a> 7.</td>
<td>Rise of the Undead</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341595"></a> 8.</td>
<td>Feasting Witch</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341596"></a> 9.</td>
<td>The Devil´s Mark</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341597"></a> 10.</td>
<td>Something Evil</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341598"></a> 11.</td>
<td>Eternal Hate / Blessed Curse</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2341599"></a> 12.</td>
<td>Burn the Beast</td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><a name="2352568"></a> 13.</td>
<td>Symptom of the Universe (Black Sabbath Cover)</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/blessed-curse-blessed-curse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Goatpsalm &#8220;Erset La Tari&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/goatpsalm-erset-la-tari/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=goatpsalm-erset-la-tari</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/goatpsalm-erset-la-tari/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 08:51:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[F-J]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14290</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Aesthetic Death 
Hmm, takie płyty to chyba nie dla mnie. Prosty chłopak, który chce usłysześć gitary, bas, perkusję, rytm, solo, melodię&#8230; nie za bardzo mam co szukać na krążku Goatpsalm. A myślałem, że będzie ciekawie.
No bo jak coś ma „Goat” w nazwie to od razu myślę „oho, będzie siarka i smoła i piekło i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/goatpsalm.gif"><img class="alignleft size-medium wp-image-14291" title="goatpsalm" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/goatpsalm-300x300.gif" alt="goatpsalm 300x300 Goatpsalm Erset La Tari" width="300" height="300" /></a>Wydawca: Aesthetic Death </strong></p>
<p>Hmm, takie płyty to chyba nie dla mnie. Prosty chłopak, który chce usłysześć gitary, bas, perkusję, rytm, solo, melodię&#8230; nie za bardzo mam co szukać na krążku <strong>Goatpsalm</strong>. A myślałem, że będzie ciekawie.</p>
<p>No bo jak coś ma „Goat” w nazwie to od razu myślę „oho, będzie siarka i smoła i piekło i sam Szatan”. A tutaj może i dostajemy coś takiego, ale ja tego nie słyszę. Bowiem<em><strong> „Erset La Tari”</strong></em> to black ambient z przewagą tego drugiego członu. W zasadzie to nie ma tu wiele muzyki sensu stricto&#8230; numer pierwszy to powoli sączące się słowa, w których tle pobrzmiewają jakieś niepokojące dźwięki, chwilami jakieś gitarowe przestery. Dopiero w numerze drugim zaczyna się dziać coś, co mnie nie usypia, jakaś lekko orientalna akustyczna gitara zagra kilka taktów na tle ambientowych plam. A potem, w numerze trzecim dostajemy trochę mroczniejszą odsłonę ich twórczości, bo opartą o black metalowe gitary, które powoli lecz nieubłaganie suną ku słuchaczowi. Ale wiecie co? Na mnie coś takiego w ogóle nie działa, nudzi mnie i usypia. Może jestem ignorantem, albo może nie rozumiem tej „muzyki”? Ziewam kurwa tylko i czekam, czy coś ciekawego się stanie. Nic się nie dzieje, a opierając się na numerze trzecim – mogło to być całkiem fajne granie. Nie wiem, na ile moje porównanie będzie miarodajne, ale <strong>Goatpsalm</strong> kojarzy mi się z MZ.414 , którym zresztą zadedykowali ten krążek. Co nie zmienia faktu, że wieje z niego nudą.</p>
<p>„<em><strong>Erset La Tari”</strong></em> nie trafiło na swojego recenzenta, co nie zwalnia mnie z prawa oceny tej płyty. Biorąc pod uwagę ostatni kawałek na tym albumie, nie ocenię ich bardzo źle. Ale nie sądzę, bym wrócił kiedyś do tej płyty.</p>
<p><strong>Ocena: 3/10</strong></p>
<p>Tracklist:</p>
<p>01. Utuk &#8211; Xul</p>
<p>02. Bab &#8211; Ilu</p>
<p>03. Under The Trident Of Ramanu</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/goatpsalm-erset-la-tari/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Deivos &#8220;Demiurge of the Void&#8221;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/deivos-demiurge-of-the-void/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=deivos-demiurge-of-the-void</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/deivos-demiurge-of-the-void/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 06:38:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Oracle</dc:creator>
				<category><![CDATA[A-E]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14228</guid>
		<description><![CDATA[Wydawca: Unique Leader Records
Przyznam, że nie słyszałem wcześniejszego albumu tej kapeli, zaś pamiętam, że debiut mieli w porządku, ale jakby nic ponadto. Jak zaś przedstawia się trzeci krążek lubelskiego Deivos?
Smakowicie. „Demiurge Of The Void” to półgodzinny atak na nasze domostwo za sprawą bezlitosnego death metalowego aktu zniszczenia. Deivos wypuścił bardzo brutalną, połamaną płytę. Zazwyczaj taki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #000000;"><strong><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Deivos-Demiurge-of-the-Void.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14229" title="Deivos Demiurge of the Void" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Deivos-Demiurge-of-the-Void-300x300.jpg" alt="Deivos Demiurge of the Void 300x300 Deivos Demiurge of the Void" width="300" height="300" /></a>Wydawca: <a title="Unique Leader" href="http://www.uniqueleader.com/" target="_blank">Unique Leader Records</a></strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Przyznam, że nie słyszałem wcześniejszego albumu tej kapeli, zaś pamiętam, że debiut mieli w porządku, ale jakby nic ponadto. Jak zaś przedstawia się trzeci krążek lubelskiego <strong>Deivos</strong>?</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Smakowicie. <em><strong>„Demiurge Of The Void”</strong></em> to półgodzinny atak na nasze domostwo za sprawą bezlitosnego death metalowego aktu zniszczenia. <strong>Deivos</strong> wypuścił bardzo brutalną, połamaną płytę. Zazwyczaj taki rodzaj death metalowego grzańska nie leży mi na dłużej niż kilka przesłuchań, ale w ich przypadku jest jakoś inaczej. Katuję ten krążek długo i często, z prawdziwą przyjemnością dając łamać sobie kości ich death metalem, zbliżonym do brazylijskiej szkoły grania. Dużo zmian temp, gęste blasty, świdrujące solówki, agresja i brutalność to główne cechy tego materiału. Szalenie intensywna płyta Lublinian nie daje w zasadzie wielu chwil wytchnienia, gdyż <strong>Deivos</strong> raczej nie schodzi niżej poziomu umiarkowanie szybkiego, choć są momenty, w których pojawia się poważniejsze zwolnienie („Born To Loathe”). Przed chwilą wspomniałem coś o blastach? Kurwa, perkusista Krzysiek odpierdala tutaj naprawdę zajebistą robotę, na bębnach gra jak maszyna, z morderczą precyzyjnością, mógłby zawstydzić myślę niejednego wyjadacza z o wiele bardziej uznanych marek. Błędem byłoby jednak ujmować coś innym muzykom <strong>Deivos</strong>, bo słychać, że trzeci krążek jest efektem doskonałego zgrania. Szczerze, nie spodziewałem się, iż będzie to aż tak dobry krążek.</span></p>
<p><span style="color: #000000;">Po <em><strong>„Demiurge of the Void”</strong></em> pozostaje mi jedynie przyklasnąć chłopakom i oczekiwać na album numer cztery. Oby był kontynuacją dobrej passy dla <strong>Deivos</strong>.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><strong>Ocena: 8,5/10</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Tracklist:</span></p>
<table cellspacing="0" cellpadding="0">
<tbody>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;">1.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">No Gods Before Me</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145852"></a> 2.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Code of a Dead Deity</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145853"></a> 3.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Absolute of Hatred</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145854"></a> 4.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Born to Loathe</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145855"></a> 5.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Extreme Unction</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145856"></a> 6.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">And the Word Became Flesh</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145857"></a> 7.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Demiurge of the Void</span></td>
<td align="right"></td>
<td nowrap="nowrap"></td>
</tr>
<tr>
<td width="20"><span style="color: #000000;"><a name="2145858"></a> 8.</span></td>
<td><span style="color: #000000;">Panacea</span></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/deivos-demiurge-of-the-void/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tomorrow&#8217;s Outlook &#8220;34613&#8243;</title>
		<link>http://chaosvault.com/recenzje/tomorrows-outlook-34613/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tomorrows-outlook-34613</link>
		<comments>http://chaosvault.com/recenzje/tomorrows-outlook-34613/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 09:09:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ef</dc:creator>
				<category><![CDATA[P-W]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chaosvault.com/?p=14262</guid>
		<description><![CDATA[
&#160;
Wydawca: Battlegod Productions
Niektóre płyty w ogóle na łamy tak szanującego się łebzina jak Kejos nie powinny trafić. Tak się jednak składa, że lądują one w naszych skrzynkach pocztowych, a my jako prawi i zdyscyplinowani ludzie, wystawiamy swoje narządy uszne na katusze, aby powstrzymać Was – nieświadomych niebezpieczeństwa – przed zakupem takich krążków.
&#160;
Trochę to sobie „zmartyrologizowałem” [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Tomorrow.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14263" title="Tomorrow" src="http://chaosvault.com/wp-content/uploads/2012/05/Tomorrow-300x300.jpg" alt="Tomorrow 300x300 Tomorrows Outlook 34613" width="300" height="300" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Wydawca: <a href="http://www.battlegod-productions.com/" target="_blank">Battlegod Productions</a></strong></p>
<p>Niektóre płyty w ogóle na łamy tak szanującego się łebzina jak Kejos nie powinny trafić. Tak się jednak składa, że lądują one w naszych skrzynkach pocztowych, a my jako prawi i zdyscyplinowani ludzie, wystawiamy swoje narządy uszne na katusze, aby powstrzymać Was – nieświadomych niebezpieczeństwa – przed zakupem takich krążków.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Trochę to sobie „zmartyrologizowałem” życie recenzentów, ale taka myśl nasunęła mi się po lekturze płyty <strong>Tomorrow&#8217;s Outlook</strong>. No może poza jeszcze jednym stwierdzeniem, którym zwykłem opisywać muzykę spoza swojego kręgu zainteresowań i tolerancji (która jest niemała – dodajmy) : „o ja pierdolę”. Niewiele mądrzejszych myśli, nasuwa mi się po prawie godzinnym (razy dwa) posiedzeniu z <em>„34613”</em>. Nic nie poradzę na to, że dla mnie „power metal” to taki gatunkowy mezalians, który jak większość tego typu związków (tylko w romansidłach jest inaczej) się po prostu nie sprawdza. O ile jestem w stanie słuchać jeszcze starych rzeczy, które swój okres chwały miały w latach 80 i na początku 90, tak tej płyty nie jestem w stanie znieść. Dobra, zaczyna się niezgorzej, utworem który głównie wokalnie, kojarzy mi się z Kingiem D. Potem jednak już jest tylko gorzej. Drugi kawałek zaczyna się tak miodną gitarą i wokalem, że ja moi drodzy za przeproszeniem udaję się na vomit. Szkoda mi tylko śniadania. Cukier z tej płyty wylewa się w każdym możliwym momencie. Z dźwięków płynie przesłanie miłości i pokoju na świecie. Jakby przy okazji dzieci w Somalii miały co jeść, to wszyscy bylibyśmy wielką szczęśliwą metalową rodziną. Tylko ja się filozoficznie pytam: „gdzie tu kurwa jest ten metal?”. Kolejne stwierdzenie nasunęło mi się w czasie ostatnich 30 sekund utworu numer 10, który to brzmi pseudo klasycznie i jako żywo zerżnięty jest  z protoplastów. Na co w ogóle nagrywać takie płyty? Panowie z <strong>Tomorrow&#8217;s Outlook</strong> mają inne zespoły, to może lepiej w nich działać, a nie nowe zakładać (podejrzewam, że za wiele i tak się nie różni od tego co tu zaprezentowano)? Dobra wiem, mają zajebistą technikę i chcą ją pokazać światu. Może, ale czasem ilość to nie jakość. O okładce słowa nie powiem, bo mi się nie chce.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Czekam na metalową wersję Godwinowskiego argumentu ostatecznego. Coś w stylu „wyżywasz się, bo sam nie umiesz grać”. Zgadza się &#8211; nie potrafię. Mam jednak słuch, który wyraźnie mi mówi „spierdalaj od tego płyty, jak najdalej”. W sumie z tym krążkiem jest jak z grindem &#8211; etykietka only for fans, jak najbardziej na miejscu, he he he.</p>
<p><strong>Ocena:</strong> 1/10 a dla fanów takiego grania pewnie z 8/10</p>
<p><strong>Tracklist:</strong></p>
<p>01. As Darkness Falls<br />
02. Gate to Freedom<br />
03. Glass Mountain<br />
04. A Song For You<br />
05. Doubt<br />
06. The Ethereal Dream<br />
07. 34613<br />
08. White Lightning<br />
09. Liquid Scream<br />
10. Kill Again<br />
11. March of the Demons<br />
12. Red Rum (Lizzy Borden cover)<br />
13. The Ethereal Dream (Reprise)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chaosvault.com/recenzje/tomorrows-outlook-34613/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

