Skip to main content

Wydawca: Putrid Cult

Co Wam będę kłamał, projekty Slava to tak zawsze jakoś nie mogły się przebić do głębi mojego serduszka, poza jednym – Cadaveric Possession.

Poza jedną EPką mam w zasadzie wszystko i nie ukrywam, że wracam do tych nagrań od czasu do czasu. Jakoś ładnie pasują te dźwięki pod moją prostacką osobowość – Ziobro kombinowania, po prostu toporny black metal, powracający do czasów gdy to wszystko dopiero się wykluwało, a granice nie były jeszcze tak mocno określone. Stąd też słuchacz na „The Demise of King Yima” znajdzie inspiracje bardzo wczesnym Mayhem, ale też obrzydliwym black/domem w stylu Necroschizma albo szybszymi podjazdami w stylu Morbid. Wolne fragmenty (a jest ich sporo) nawiązują też do fińskiej szkoły doom/death metalu – pod kątem struktur raczej niźli brzmienia. No i oczywiście Hellhammer – w mojej opinii inspiracje Szwajcarami stanowią kościec muzyki Cadaveric Possession. Oczywiście są one tutaj dodatkowo wykoślawione i zdeformowane. Co jeszcze? Może odrobina Beherit? A proszę bardzo, szczególnie w szóstym utworze, chyba moim ulubionym na tej płycie.

Co, nie brzmi to jakby miało zostać suportem Behemoth, co nie? I bardzo dobrze. Paskudnie to wszystko brzmi i wydaje mi się, że grono odbiorców Cadaveric Possession jest znacznie ograniczone. Z drugiej strony również wydaje mi się, że raczej nie to jest celem duetu Slav i Ketzer. Grają co lubią i wydają jak chcą. Szanuję.

No i polecam. Bardzo dobra muzyka wprost z piwnicy, która niesie ze sobą feeling podziemnego metalu sprzed trzydziestu pięciu lat.

Ocena: 7/10

Oracle
16942 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Recenzje

Bölzer „Aura”

OracleOracle1 czerwca 2013
Newsy

Barshasketh – nowy album

OracleOracle22 czerwca 2015

Skomentuj