Skip to main content

Wydawca: Wydawnictwo Muzyczne Psycho

Jakoś twórczość Bottlekopf mnie do tej pory nie interesowała. To znaczy, nie za bardzo było mnie co interesować, bo jeszcze do niedawna mieli nagrany tylko debiutancki album. Niemniej jednak nazwa była mi znana i jakoś nie pałałem chęcią poznania ich muzyki.

Trafił do mnie jednakże drugi pełnowymiarowy krążek Katowiczan więc nie było innego wyjścia, jak zapoznać się z tą muzyką. Czterdiestopięciominutowy krążek nosi tytuł „The Jokes Are Over” – brzmi więc poważnie. A czy tak jest w istocie? Trzynaście kawałków oscyluje gdzieś wokół groove metalu, choć wg Encyklopedii Metalu Bottlekopf zajmuje się metalem śmierci. No nie do końca. Wiecie co ja słyszę na tym albumie? Miks Acid Drinkers z okresu „Verses of Steel”, w mocniejszych fragmentach z inspiracjami Sepultury z najnowszych dokonań i generalnie grania na raczej nowocześniejszą modłę? Czy mi się to podoba? No nie do końca jest to moje granie. Pewnie przypasuje do gustu fanom wymienionych przeze mnie kapel, co raczej mnie nie zdziwi – patrząc na koncerty czy działalność Bottlekopf to bardzo im to nie powinno przeszkadzać. Jak dla mnie jednak, nie ma tu niczego interesującego – ot, typowe granie z pazurem dla uczestników takich bardziej eklektycznych spędów w stylu Czochraj Bobra Fest czy Cieszanów Festiwal, gdzie usłyszycie i Vadera i dajmy na to jakiegoś Kabanosa. Bottlekopf pogodziłby pewnie jednych i drugich. Może i chwilami pobuja i generalnie wykonawczo jest OK, ale nie mój typ muzyki.

Tak, że sorry Winettou. Nie trafia do mnie ta muzyka jakoś wybitnie, w każdym razie nie do słuchania z płyty. Może na wspomnianym feście byłoby to dla mnie jakoś bardziej słuchalne, póki co jest raczej przeciętnie.

Ocena: 6/10

1. Intro
2. Justice
3. Seven and a Half
4. My Breath
5. Silent
6. Way to Decapitation
7. Molecule of Life
8. Six Six
9. Guest
10. The Creeper
11. Brainwash
12. Dead Blues
13. Supplementary

Oracle
16828 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Newsy

Krążek Inter Arma wkrótce

OracleOracle17 stycznia 2013

Skomentuj