Wydawca: Witches Sabbath Records

To kolejny materiał tego projektu z którym mam do czynienia na przestrzeni ostatnich miesięcy. Na pewno to nie ostatni kontakt, chociażby z tego powodu, że na stosie płyt do zrobienia leży jeszcze split Blood Stronghold z Duchem Czerni. Poza tym mi się najzwyczajniej kotlet muzyczny serwowany przez NightWolfa i Weneda smakuje. Mogę się nim też podzielić.

Czy to kotlet pierwszej kategorii? Myślę, że w gatunku „atmospheric black metal” z obowiązkową, dużą ilością przymiotników na określenie tejże atmosfery, jak najbardziej. To muzyka podana w naprawdę strawny sposób, a do tego przynajmniej w moim przekonaniu, zabierająca w pewną „podróż”. Opowiada jakąś historię. Wymagam tego od takiego grania. Nieważne czy będzie to ociekająca cukrem historia o zniewieściałych elfach i rubasznych krasnoludach – pijakach, czy też „samotna wycieczka w głąb własnej tożsamości kulturowej”.

Pierwszej nie zniosę, ale docenię, że jest. Ta historia ma być opowiedziana przez dźwięki, jak i przede wszystkim „mityczny” klimat, tak potrzebny w tym gatunku. I tutaj to jest. Gdybym chciał podeprzeć flejera reklamującego nowy materiał Blood Stronghold przymiotnikami, to pewnie byłyby to „zimny i majestatyczny”. Nowy materiał jest też zdecydowanie bardziej ponury w swoim wydźwięku, niż debiutancka EP-ka którą czas temu jakiś miałem możliwość zrecenzować. Przebija też przez niego nostalgia. Za czym? Ano za tym co obu panom odpowiedzialnym za ten projekt jest najbliższe. Posłuchacie, może i Was to przekona. Chociaż tak nawiasem, o ile w przypadku Weneda tematyka jest jak najbardziej umocowana w miejscu gdzie żyje, o tyle Australijczyk NightWolf musiał się nieźle nagimnastykować;]. Kończąc – materiał jak najbardziej do obadania. Jeśli oczywiście lubicie takie granie.

Słowem sprostowania. Materiał jest, ale fizycznie dostępny będzie najprawdopodobniej końcem marca. Planowany jest też winyl (który zresztą jak się dowiedziałem będzie on pierwszy, za około 6 tygodni).

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. In the Arms of a Fullmoon Night
02. The March of Apparitions
03. Beneath Twilight Wings
04. The Abyssal Call…

 

Ef
4731 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Assumption „Paradox of the Arrow”Recenzje

Assumption „Paradox of the Arrow”

OracleOracle6 listopada 2026
Ageless Gateway „Corruptor of Stars”Recenzje

Ageless Gateway „Corruptor of Stars”

OracleOracle5 listopada 2026
Wingless „Vision Beyond Form”Recenzje

Wingless „Vision Beyond Form”

OracleOracle4 listopada 2026

Skomentuj