Skip to main content

Astra Broken BalanceWydawca: Scarlet Records

Jak zobaczyłem okładkę tej płyty to już wiedziałem, że nic dobrego to nie wróży a gdy wcisnąłem przycisk „play” urodziło się w mojej głowie pytanie: „dla kogo w zasadzie jest ta płyta?”

Astra swoim trzecim wydawnictwem „Broken Balance” nie wywołała u mnie zbyt przychylnej reakcji. Myślę, że ten materiał jest nagrany dla emerytowanych pracowników korporacji, którzy na starość postanawiają zaszaleć, kupić sobie motor i posłuchać „ostrej, gitarowej muzyki”. Takim osobom może się to podobać, mi natomiast niekoniecznie. Oprócz tego, że jest to mieszanka progresywnego metalu z melodyjnym rockiem to jeszcze na domiar złego pojawiają się tu elementy muzyki pop: np. niesamowicie drażniące chórki w praktycznie popowych refrenach. Jak by tego było jednak komuś mało to dodam, że członkowie tej kapeli zaczynali, jako cover band Dream Theater. Dream Theater to kapela, którą darzę szczerą i dogłębną nienawiścią, ponieważ uważam, że jest to muzyka bez żadnego sensu podobająca się jedynie gitarowym masturbatorom i niespełnionym artystom, którzy marzą żeby grać jak Petrucci co im się oczywiście nigdy nie uda. I jak bym sobie tylko tak bluzgał to by było jeszcze ok, ale słychać na tej płycie skłonności muzyków do popisywania się z dupy wyjętymi solówkami, co mnie osobiście przyprawia o odruch wymiotny.

Płyta zdecydowanie nie do polecania. Szajs.

Ocena: 2/10

Tracklist:

1. Losing My Ego  
2. Hole in the Silence  
3. Sunrise to Sunset  
4. Too Late  
5. Broken Balance  
6. Faithless  
7. Mirror of Your Soul  
8. Risk and Dare  
9. Break Me Down  
10. Understand  
11. Ending Season  
12. You Make Me Better
Pathologist
1126 tekstów

Skomentuj