Akrotheism Septuagint Sphinx - The Great Enigma of TimesWydawca: Forever Plagued Records

Dziś już mamy pół sukcesu, bo znam połowę z zespołów prezentujących swoją sztukę na niniejszym splicie – konkretnie, jeden zespół, czyli Akrotheism. Septuagint dotychczas pozostawał mi utworem nieznanym, ale i to zostało nadrobione.

Zacznijmy od dwóch kawałków Greków z Akrotheism. Na moje ucho ich muzyka zmieniła się trochę od debiutanckiego „Behold the Son of Plagues”. Jest jeszcze bardziej grobowa, black metal nabrał bardziej duchowego wymiaru – to już nie jest szybki i bezlitosny black metal na szwedzką modłę, teraz Akrotheism wpletli do swoich kompozycji dużo atmosfery. W zasadzie obecne ich wcielenie z powodzeniem odnalazłoby się u boku takiego Mare, Acherontas czy Mgła, przy czym wskazując na te nazwy mam na myśli kreowany przez nie klimat, a nie stricte podobieństwa muzyczne. Dwa numery o łącznym czasie trwania dwudziestu kilku minut wypadają bardzo dobrze – w szczególności gdy mówimy o drugim z nich, bardzo rozbudowanym, w większości wolnym, onirycznym. Akrotheism operuje tu głównie atmosferą, co – muszę przyznać – udaje się im wyśmienicie. Drugą część „Sphinx: The Great Enigma of Times” wypełnia piętnastominutowy numer rodaków poprzedniej kapeli, Septuagint. Muzycznie zespół porusza się na podobnym polu, gdzie szybkość miesza się z atmosferą, nie bojąc się nawet wędrówek w quasi – wschodnie rejony, lekkie ambientowe plamy ładnie wypełniają nam przestrzeń, zaś sama kompozycja podobnie jak u poprzedników jest przemyślana i ciekawie zaaranżowana. Zasadniczo, Septuagint wypadają niewiele gorzej od Akrotheism, o ile w ogóle – po dłuższym zastanowieniu mogę postawić w tym momencie znak równości pomiędzy wartością artystyczną utworów obu greckich zespołów.

„Sphinx: The Great Enigma of Times” to naprawdę bardzo fajny split, a że ostatnio coś wiele splitów ląduje u mnie to mam porównanie. Jak gdzieś dojrzycie, nie wahajcie się – jest warto.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Akrotheism – Syn Panti (The Great Enigma)  
2. Akrotheism – Tertium Datur  
3. Septuagint – Shadows of Opposition

 

Oracle
19442 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Sworn „Null Crowned The Infite”Recenzje

Sworn „Null Crowned The Infite”

BartBart23 października 2026
Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026

Skomentuj