Żeby nie było za różowo Wam, to mamy i nienajlepsze wieści. Kojarzycie litewskie Regressive? To taka tamtejsza wersja Midnight, czyli bujający elegancko, chamski black’n’roll, ale z pyszną nutą chamstwa GG Alina. I nie, nie jest to bezczelna kopia, warto obadać. Zresztą wywiad z nimi macie tutaj, a tu recenzja ich pełniaka. I podpowiem, że było chwalone. Zaś nienajlepsze wieści są takie, że z powodu odejścia perkusisty oraz trudności w znalezieniu zastępstwa hord zmuszony jest zawiesić czasowo działalność.




