Nie ma chyba obecnie osoby, która nie kojarzyłaby obłąkanego, szwedzkiego Silencer. Choćby dlatego, że obecnie kilku ułomów przypięło im łatkę NSBM i srają się nad tym ile wlezie. Jeśliś jednak ogarnięty człek, a do tego fan, to ucieszy Cię wieść, że z okazji dwudziestolecia ukazania się ich pełnowymiarowego albumu, „Death – Pierce Me” Prophecy Productions zapowiedziało wydanie eleganckiego wznowienia. Do nabycia z tej pięknej okazji będzie: płyta CD wraz z książeczką w twardej okładce (na płycie dorzucony będzie dodatkowy kawałek), szary winyl, pudełko kolekcjonerskie zawierające książeczkę z płytą CD, placka, flagę oraz naszywkę. Żyletek oraz sznurów nie przewidziano. Dobra te można już klepać w preorderze, a premiera zapowiedziana jest na 10 grudnia tego roku.
http://www.facebook.com/prophecyproductions/posts/10158734331093207





A nsbm to cos zlego? Ja bardzo cenie?. Pozdrawiam fanow i pluje na pedohipster oponentow?
Death pierce me to dzielo epokowe.