Beauty

 

Kontakt: Beauty’s Gone

Wiosna, kurwa, przyszła. Znowu wszędzie będą się mizdrzyć, ptaki będą wkurwiać swoimi trelami, a ludzie przekonani o potrzebie zmian w samych sobie i stosunku do innych, zaczną się do nas bezsensownie szczerzyć i starać sie być mili. Jednym słowem przejebane. Trzeba szukać ratunku. A gdzie?

 

Najlepiej wybrać czarny jak smoła metal, albo w ostateczności polsilver black. W końcu nie ma to jak porządna depresja z szerokim wachlarzem zaburzeń lękowych. Skoro wiosennej radości nie powstrzymamy, to chociaż od niej uciekniemy, prawda? A teraz na poważnie. Śmiertelnie poważnie. Beauty’s gone ma prezentować atmospheric/ polsiver black metal. Na razie jednak długa droga przed tym projektem. O ile powiedzmy, że atmosferą stara się przybliżyć do melancholijnych i żyletkowych klimatów, o tyle w kwestii samych już kompozycji, to sporo jeszcze do zrobienia. Zanim już zaczniesz, że tak ad personam pojadę, rejestrować swoje pomysły i wypuszczać je w świat, najpierw proponowałbym je przemyśleć. Coś w tym na pewno jest, ale wyczuwa się pewną nieporadność kompozycyjną. Z drugiej strony sporo tu elementów, które nawet mi człowiekowi, który jakimś tam wielkim specjalistą akurat w tym gatunku black metalu nie jest, kojarzą właśnie z takim graniem. Może to być plusem, może i minusem. Dla jednych będzie inspiracją, dla innych chamską kopią. Ze swojej strony powiem tak. Na całym materiale brakuje mi dwóch rzeczy: świadomości i wyczuwalnych emocji osoby odpowiedzialnej za ten projekt. Tak jakbyś chował się pewnymi wyznacznikami gatunku. A takie granie właśnie z wywlekaniem emocjonalnych flaków mi się kojarzy. Zachowawczo brzmi dla mnie ten krążek. Oczywiście, debiutanci mają swoje prawa. I tego nikt też im nie zabierze. Mają jednak też swoje obowiązki. Praca, praca i jeszcze raz praca.

 

Idę więc szukać czegoś innego, aby obrzydzić sobie wiosnę.

Ocena: 4/10

Tracklist:

01. Conception of the Dead Human
02. Man Who Sleeps
03. Anthem to the Unconsciousness
04. Impuissance and Despair
05. Still Waiting for the End…
06. Melting With the Snow

 

Ef
4729 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026

Skomentuj