Wydawca: I Hate Records
Z Kolumbii pochodzi Guerra Total, który już od dłuższego czasu atakuje surowym black/speed metalem. I ich ostatni atak trafił również do mojego domostwa za sprawą I Hate Records
W życiu ich wcześniej nie słyszałem, ale zastanawiam się po przesłuchaniu „El Armagedón Continúa”, czy jest to dostateczny powód, by mieć zepsutą niedzielę? No kurwa nie wiem. Jak lubię oczywiście podziemne i surowe metalowe krążki, tak wymagam od nich, by miały jaja i pierdolnięcie. A Guerra Total niestety chwilami tego brakuje. Panowie zaiwaniają jak bobslejem po amfie, z tym że niewiele z tego wnika. Chwilami rzeczywiście Guerra Total napierdala jak miło – utwór tytułowy jest doskonałym przykładem tego stanu rzeczy, ale niekiedy jest to dość jałowe granie i to że nic nie wnosi – to jest raczej oczywiste (i tego w ogóle nie wymagam), ale nawet nie potrafiące skłonić mojej dynki do dzikiego bangingu. A może inaczej – nie jest złe, ale gubię się po chwili, ile materiału tak faktycznie przeleciało, a ile dopiero przeleci. O, właśnie się skończyło, dokładnie gdy postawiłem kropkę. Cóż – nie ujęli mnie niczym nadzwyczajnym – szybki black metal wymieszany mocno ze speed / thrash metalem. Powiem tak – tempo tego materiału jest równe szybkości, z jaką muzyka z „El Armagedón Continúa” wylatuje z mojej głowy. I nic na to nie poradzę.
Pewnie kilku maniaków się znajdzie chętnych na ten krążek. Ja czuję, że raczej większe wrażenie zrobiliby na mnie na żywo.
Ocena: 6,5/10
Tracklist:




