Mundivore nie ma na Encyklopedii Metalu. Może przez to, że opisują swoją muzykę jako death metal / deathcore. A może ktoś tam zobaczył te głupie tiktokowe rolki, które teraz na potęgę napierdalają zespoły, żeby podbić sobie choć w ten sposób popularność, jeśli muzyka na to nie pozwala.

A co najdziwniejsze – to ja na „Origin of Madness” jakoś wybitnie deathcore’owych zajawek nie słyszę. Za to filmiki są głupie, więc to pewnie o to chodziło Encyklopedystom. Wracając do muzyki, młodziaki grają raczej techniczny, bardziej nowoczesny death metal. Pewnie gdzieś tam deathcore’owe elementy się przewijają – ich numery mają taki trochę zbliżóny groove, ale pozbawione są na szczęście tych wkurwiających downtempos i nie daj Szatanie, żeby któryś mi tu zakwilił czystym wokalem – tego na szczęście nie ma. Jest muzyka może niezbyt odkrywcza, ale taka, której słucha się bez większego problemu. Brutalna, bujająca, technicznie dość zaawansowana, z klimatem w stylu postapo (chyba, nie siedzę w temacie, ja po prostu czekam aż to wszystko pierdolnie)… I może nie jest to mój ulubiony gatunek, ale nie mogę odmówić Mundivore smykałki do tworzenia takich dźwięków. Kilka razy złapałem się nawet na tym, że nóżka sama chodziła, więc nie może być źle, prawda? Osobom, dla których death metal to  niekoniecznie śmierć, Szatan i zniszczenie, a raczej planetki i cipstwa w stylu Decapitated, Banisher czy Sceptic, propozycja od Mundivore przypadnie do gustu. I to chyba na tyle jeśli chodzi o muzyczną stronę tej EPki.

Mundivore samo wypuściło sobie „Origin of Madness” i powiem Wam, że wyszło to fajnie – w sensie, profesjonalnie, brak po prostu logówki jakiegoś labelu. Dało się? Dało. A nie, jęczenie starych ciuli, że teraz panie to wypuścić coś samemu to przejebane, koszta ogromne. Więc plusik dla Mundivore.

Tak więc niezła ta EPka, a zespół ma chyba potencjał. Tak mi się zdaje przynajmniej. Jak wspomniałem, nie do końca mój rodzaj death metalu, ale pewnie będę sprawdzał co u nich, choćby z ciekawości czy miałem rację.

https://www.youtube.com/watch?v=tZ_BK8t05NM&list=RDtZ_BK8t05NM&start_radio=1&pp=ygUJbXVuZGl2b3JloAcB

https://www.facebook.com/Mundivore

Oracle
19361 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Besotten „Eye of the Monolithicrypt”Recenzje

Besotten „Eye of the Monolithicrypt”

OracleOracle25 września 2026
Christ Agony „Demonology”Recenzje

Christ Agony „Demonology”

OracleOracle24 września 2026
Wharflurch „Mycodeath and Rebirth in the Outer Clusters”Recenzje

Wharflurch „Mycodeath and Rebirth in the Outer Clusters”

OracleOracle22 września 2026

Skomentuj