Wydawca: Me Saco un Ojo Records

Ten materiał nie bez powodu powraca jak bumerang. Wydało go już jakieś pięć wytwórni na trzech różnych nośnikach, a okładka była chyba już w czterech wariantach.

W tym roku padło znowu na winyl i Me Saco sprzedaje go w dwóch wersjach, kolor i czarnuszka. Kto zeszłoroczny pełny album Sedimentum już solidnie zmęczył, ten może grzebnąć za tym oto demkiem. Albo od niego rozpocząć znajomość z muzyką Kanadyjczyków. Pierwszy materiał tej kapeli rozpycha się łokciami i bez żenady wbija na szczyt podziemnej wagi ciężkiej. Demo zawiera cztery numery pełne absolutnego deathmetalowego brutalizmu, jaki odkurwia się w głębinach najbardziej zapyziałych, zapleśniałych dziur. Ten materiał mógłby spokojnie wystąpić w programie „Kwadrans grobowych bulgotów”. Bardzo niskie wokale prosto z trzewi, trochę pogłosu, do tego kolosalne, mięsiste riffy, no i potężne kotły napędzające całą tę imprezę. Stara szkoła pełną gębą. Wspaniałe rzeczy dzieją się na przestrzeni tych paru utworów, a każdy z nich doskonale dopełnia pozostałe, więc trudno nawet wskazać jakiegoś faworyta. Nie wiem czy ci goście w ogóle mieli świadomość, jak zajebista rzecz im wyszła. Jakby wam było mało, to wystąpili jeszcze na dwóch małych splitach, a pełny album poprzedzała promówka z dwoma numerami, które się później zresztą na nim znalazły. Jest do czego napierdalać banią.

Jeśli ktoś do tej pory jeszcze nie słyszał tej demówki, lub po prostu chciałby ją sobie przypomnieć, to jest właśnie ku temu bardzo dobra okazja.

Ocena: 9/10


Pleban
95 tekstów

Kolejne zespoły na Mystic FestivalMystic Festvial 2027Newsy

Kolejne zespoły na Mystic Festival

ŁysyŁysy4 listopada 2026
Drugi singiel od GrindcrimeNewsy

Drugi singiel od Grindcrime

OracleOracle4 listopada 2026
Azarath udostępnia drugi singielNewsy

Azarath udostępnia drugi singiel

OracleOracle4 listopada 2026

Skomentuj