Nie żebym Wam kurwa zazdrościł – najpierw Mystic Festiwal, potem Byczyna, a człowiek sobie siedzi i pracuje ostatkiem sił. No ale chuj, w perspektywie mam wyjazd do Czech, a na końcu powiem po co i na co. Przejdźmy jednak co do ciekawszych newsów z zeszłego tygodnia. A jakoś nie było tego strasznie dużo.
****** ***
Lecimy z czeluściami death metalowego Podziemia. Dzięki współpracy Me Saco Un Ojo Records (na winylu i kasecie) i Memento Mori Records (na kompakcie) ukaże się nowe wydawnictwo Sedimentum. Debiut kanadyjskich death metalowców będzie zatytułowany „Suppuration Morphogénésiaque” i złoży się z siedmiu kompozycji. Premierę zaplanowano na 25 lipca.
****** ***
Kolejny dowód na jedność punków i metali! Heavy punkowy Extermination Day wyda 5 sierpnia swój debiutancki krążek. Płyta będzie zatytułowana „Be the Consequence”. Wyprodukował ją Dylan Haseltine, masteringiem zajął się Adam Tucker w Signaturetone Recording. Znajdzie się na niej dziesięć numerów, a ukaże się dzięki współpracy Hoove Child Records i Green Coyote Records.
***** ***
W chwili gdy czytacie te słowa niniejszy news w zasadzie już nie jest newsem. Czwarty album brutal death metalowego Soreption ukazał się przedwczoraj dzięki Unique Leader Records. Półgodzinna płyta jest zatytułowana „Jord”. Znajduje się na nim osiem kompozycji i jest to czwarta płyta w dyskografii Szwedów.
***** ***
Pojutrze natomiast ukaże się debiut Inexorable – death metalowców z USA. Płyta zatytułowana będzie „Imperious” i złoży się z dziewięciu kawałków. Dostępny będzie na kompakcie dzięki Slipstrick Records. Jak na razie kapela na koncie ma tylko demo z 2021 roku. Nazwa kapeli nam kojarzy się głównie z płytą Angelcorpse, więc może nie będzie tak źle?
***** ***
No ci to rozdali. Awangardowi black metalowcy z Imperial Triumphant wypuścili klip do numeru zwiastującego nowy krążek. „Merkurius Gilded” jest zapowiedzią piątej płyty, która będzie nosiła tytuł „Spirit of Ecstasy”. Krążek ukaże się nakładem Century Media Records i złoży się z ośmiu kompozycji. Dostępny będzie od 22 lipca. Na albumie znajdzie się też wielu gości, między innymi Alex Skolnick, Snake czy Percy Jones. Obczajcie sobie to cudo.
***** ***
Czy są na sali thrash metalowcy? No bo mamy dwa zajebiste newsy. Pozwolicie, że pierwszy przekleję, żeby nic nie umknęło?
To już 40 lat szalonej przygody dla Voivod, zespołu z Jonquière (Quebec, Kanada), który jako kwartet przez całą swoją historię szedł pod prąd, stawił czoła największym tragediom i wznosił się ponad przeciętność. Konsekwentny rozwój ich muzyki przyniósł uznanie i nagrody. Album ‘The Wake’ z 2018 roku uzyskał nagrodę Juno dla Heavy Metalowego Albumu Roku, a rok wcześniej Michel ‘Away’ Langevin odebrał nagrodę Visionary Award w trakcie gali Progressive Music Awards w Londynie.
Wszystko to wydaje się odległe o lata świetlne dla młodocianych fanatyków muzyki, którymi byli założyciele Voivod, gdy zaczęli realizować swoje muzyczne marzenia w garażach i piwnicach swoich ojców na początku lat 80’tych minionego wieku. Voivod od samego początku znacznie wyróżniał się na tle rówieśników. Ówczesne rozwijające się brzmienie heavy metalu, hardcore’u czy punk rocka, które było słychać w muzyce Voivod, było wtedy już ujarzmione, ale zespół włączył w to swoją miłość do rocka progresywnego i science fiction. Jeżeli muzyką alternatywną lat 80’tych był heavy metal, to rock progresywny był jeszcze bardziej nieoczywistym wyborem. Tym bardziej że wówczas był niemalże definicją obciachu, najbardziej ‘pogardzanym’ gatunkiem przez wszystko co było wówczas na czasie. Ale tego nikt chyba nie powiedział Voivod. Ich muzykę zawsze wyróżniała chęć łączenia nieoczywistych dźwięków. Kiedy wydawali oni album ‘War And Pain’ w 1984 nie było takiego gatunku jak prog metal.
Muzyka zgromadzona w tej kolekcji jest dowodem na to jak bardzo Voivod byli pionierami takiego grania, jak i również tego że ich muzyka rozwijała się w stronę eksperymentalnej i trudnej do zdefiniowania. Można to prześledzić słuchając po kolei albumów Rrröööaarrr, Killing Technology i Dimension Hatröss. W zaledwie pięć lat dzielących albumy ‘War And Pain’ z 1984 r. i ‘Nothingface’ z 1989 r., Voivod stworzył definicję progresywnego metalu, którą później rozszerzał na kolejnych albumach i zapewnił sobie miano jednego z najbardziej ekscytujących zespołów metalowych które dziś istnieją.
‘Forgotten In Space’ to celebracja czasów Voivod w szeregach Noise Records i kolekcja płyt nagranych dla tej wytwórnia oraz materiał, który nigdy nie został wydany, a także dużo dodatków dla fanów i kolekcjonerów.
‘Forgotten In Space’ zawiera:
RRRÖÖÖAAARRR
Zremasterowany album na czerowno-czarnym plamionym winylu
KILLING TECHNOLOGY
Zremasterowany album na zielono-purpurowym rozmazanym winylu
DIMENSION HATRÖSS
Zremasterowany album na szaro-czerwonym plamionym winylul
NO SPEED LIMIT LIVE ‘86
Pierwszy raz na winylu! Zielono-czarny plamiony winyl
DIMENSION HATRÖSS – THE DEMOS
Pierwszy raz na winylu. Niebiesko-biały plamiony winyl
COSMIC DRAMA, 40 stronicowa książeczka okładkowa
40 stron z nowymi zapiskami okładkowymi, które zawierają m.in. wywiad w którym Michel ‘Away’ Langevin opowiada historię wczesnych lat Voivod oraz rzadko publikowane i nigdy nie pokazywane zdjęcia.
CHAOSMONGERS DVD
Mini dokument filmowy z wywiadami, występami na żywo i nagraniami zakulisowymi oraz wideo promocyjne z 1985 roku. Zawiera nigdy niepublikowany koncert z Chicago, zarejestrowany w 1988 roku oraz koncert w wersji audio zespołu na festiwalu World War III z 1985 roku.
KORGÜLL THE EXTERMINATOR USB
Zawiera wszystkie utwory z albumów studyjnych znajdujących się w tej kolekcji oraz nagrania z koncertów i demo.
‘Forgotten In Space’ będzie dostępne również w wersji 5 CD + DVD box set, które zawierać będzie wszystkie albumy studyjne, utwory bonusowe i demo wersje , a także DVD zawierające mini dokument oraz nigdy niepublikowane koncerty oraz 20 stronicową książeczkę okładkową.
A wygląda to tak:
***** ***
Po trzydziestu trzech latach Amerykanie z thrash metalowego Toxik wydadzą swój trzeci pełnowymiarowy krążek. Płyta będzie zatytułowana „Dis Morta” i złoży się z dziesięciu kompozycji – całość będzie trwała czterdzieści cztery minuty. Wydawcą będzie Massacre Records, a płyta ukaże się 5 sierpnia. Ponadto 22 czerwca ukaże się wznowienie dwóch wcześniejszych płyt – „World Circus / Think This”. Zremasterowane materiały będą dostępne jako podwójny digipack dzięki Dissonance Productions.
Czekam w chuj!
***** ***
A teraz coś z naszego podwórka. Stonerowy Taxi Caveman z Warszawy wypuści swój drugi album dzięki Interstellar Smoke Records. Płyta będzie nosiła tytuł „Galactic Slope” i złoży się z czterdziestu minut muzyki. Przedsprzedaż albumu rusza 9 września.
***** ***
Zmiana klimatu – Verberis, black/death metalowy band z Nowej Zelandii, wypuści 17 czerwca nowy album. Drugi album kapeli będzie nosił tytuł „Adumbration of the Veiled Logos” i złoży się z pięciu numerów. Wydawcą płyty będzie Norma Evangelium Diaboli.
Więc powinno być w chuj dobrze.
***** ***
No a na koniec, bo na pewno się zastanawialiście, po chuj ja jadę do Czech… Wiem, wiem, ni cholery mi nie zazdrościcie, ale będę jadł smażeny ser, pił czeskie piwo i podziwiał Czeszki… czeszką kulturę!
A tydzień później…
Moja legitymacja metala została odesłana. Trzymajcie się cieplutko, papatki.





