Wydanie własne

Ociechuj! Ledwo człowiek ochłonął po zeszłorocznym pełniaku Pralayi, który przetoczył się przez scenę, jak jebany walec, a tu na dokładkę wlatuje świeżutka Epka. Nie mogłem zatem przejść obok tego obojętnie.

„Inferno” to trzy kawałki kontynuujące styl uwolniony na „Beyond the Tattered Curtain of Unspeakable Madness”, czyli duszny, ciężki i bluźnierczy black/death metal zamknięty w trzech utworach rozkładających się na dwadzieścia jeden minut. Stylistycznie, to jest dokładnie to samo, czyli Demoniac i Światanie Ztego znów stanęli na wysokości zadania plugawiąc kraj Piastów najlepszej jakości mieszanką ohydy. Znalazł się nawet jeden kawałek, ostatni w rodzimym języku, i to chyba mój ulubiony na całej płycie. Chrypiący na nim Demoniac brzmi podwójnie upiornie, co tylko podbija zawarte w tych masywnych, niczym grobowce bogów, riffach. No i ten kapitalny motyw pojawiający się w drugiej połowie utworu dodaje dodatkową warstwę turpizmu do tej młócki.

Posrałoby mnie totalnie, jakbym miał się do czego przypierdolić. Nie ma do czego, to kawał rewelacyjnego ścierwa, które zaspokoi Wasz głód na kult zła, chyba, że jesteście wybrednymi pizdeczkami. Pozycja obowiązkowa do odsłuchów oraz zakupu.

Na YT tego jeszcze nie ma, to łapcie linka do bandcampa.
Inferno | प्रलय

Bart
780 tekstów

Piękny, dostojny inteligent. Miłośnik jadła, tynktur i gór, któremu wydaje się, że umie pisać.

Taufpatin „Les Malfaisances de la Taufpatin”Recenzje

Taufpatin „Les Malfaisances de la Taufpatin”

OracleOracle3 listopada 2026
Disembody „Awakening of Ancient Evil”Recenzje

Disembody „Awakening of Ancient Evil”

OracleOracle30 października 2026
Violence Only „Violence Only”Recenzje

Violence Only „Violence Only”

OracleOracle29 października 2026

Skomentuj